Polska
Lato na początku października. A potem nagła zmiana

Początek października przyniesie Polsce słoneczną aurę i letnie temperatury. Na przeważającym obszarze kraju dominować będzie bezchmurne niebo i słońce, a na termometrach miejscami zobaczymy nawet do 25 stopni.

Nocami powrócą jednak lokalne przymrozki i gęste mgły.

Jak informuje Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej zachmurzenie jest na ogół małe. Nie występują opady. Lokalnie na wschodzie i południu utrzymują się mgły.

Czytaj dalej:
Powiązane publikacje
Do kraju napływa chłodne powietrze polarne morskie. W najbliższych dniach temperatury nie będą przekraczać 18 stopni.
W środę na stacji hydrologicznej Warszawa-Bulwary na Wiśle zanotowano rekordowo niski stan wody na poziomie 98 cm - wynika z danych IMGW.
To lato zapisuje się w historii rekordami temperatur w wielu krajach Europy. W Polsce w Słubicach zanotowano 40,5 st. C, a na włoskiej Sardynii termometry pokazały 48,4 st. C, blisko europejskiego rekordu z 2021 r.
Wczoraj mogliśmy nieco odpocząć od gorąca, ale było to tylko chwilowe ochłodzenie. Nowy tydzień ma przynieść do Polski falę ekstremalnych upałów.
Po kilku chłodniejszych i deszczowych dniach pogoda w Polsce ma się gwałtownie zmienić. Z prognoz IMGW wynika, że już od czwartku do kraju zacznie napływać bardzo ciepłe powietrze.
Nawet ponad 50-proc. spadek PKB, hiperinflacja i zniszczenie kluczowej infrastruktury – takie konsekwencje dla polskiej gospodarki przewiduje raport Związku Przedsiębiorców Polskich, który przeanalizował trzy scenariusze ewentualnego konfliktu zbrojnego z Rosją.
Pod koniec lipca do Polski może dotrzeć fala silnych upałów. Meteorolodzy przewidują, że w szczytowym momencie temperatury mogłyby sięgną 36°C.
Między 6 kwietnia a 28 czerwca z powodu upałów w Niemczech zmarło 5120 osób - przekazał w czwartek Instytut Roberta Kocha.
Przed nami kilka dni, które zapiszą się w historii polskiej pogody. Zbliża się do nas ekstremalna fala upałów, która może pobić absolutne rekordy temperatury.