Właściciel dwóch kotek został uznany za winnego tego, że nie dopilnował swoich pupilek. Te były uciążliwe dla sąsiadów. Załatwiały się w ich ogrodzie i wyjadały rybki z oczka wodnego. Sąd wymierzył mu karę. - Drżyjcie właściciele kotów we Wrocławiu - skomentował wyrok pan Patryk i zapowiedział apelację.
Czytaj dalej: tvn24.pl