Polska
Nawet 70 tysięcy złotych za ciężkie powikłania po szczepieniu dziecka

Rodzicowi dziecka, u którego po obowiązkowym szczepieniu wystąpiły ciężkie objawy chorobowe, które wymagały leczenia w szpitalu przez co najmniej 14 dni, przysługuje do 70 tysięcy złotych opiekuńczego świadczenia kompensacyjnego - przewiduje projekt ministerstwa zdrowia. Resort szacuje, że każdego roku w Polsce ciężkie niepożądane odczyny poszczepienne rocznie stwierdza się w 2-8 przypadkach.

Opiekuńcze świadczenie kompensacyjne będzie przysługiwać osobie sprawującej opiekę nad osobą małoletnią, u której po wykonaniu obowiązkowego szczepienia ochronnego wystąpiły objawy chorobowe, które wymagały leczenia szpitalnego przez co najmniej 14 dni.

Czytaj dalej: RMF24

 

Powiązane publikacje
Nowa ustawa o zmianie ustawy o języku polskim oraz ustawy o Narodowej Agencji Wymiany Akademickiej, podpisana przez Prezydenta RP Karola Nawrockiego, gruntownie przebudowuje system poświadczania znajomości języka polskiego jako obcego
Donald Tusk poinformował, że Polska wykona wyrok TSUE ws. małżeństw jednopłciowych.
Lekarze spoza Unii Europejskiej do 1 maja 2026 r. mieli obowiązek potwierdzić znajomość języka polskiego.
Ponad 19,8 tys. umów dożywocia zawarli seniorzy w 2025 r. Z danych resortu sprawiedliwości wynika, że co roku przybywa osób starszych, które decydują się oddać mieszkanie w zamian za dożywotnią opiekę
Komisja Zdrowia przyjęła we wtorek poprawkę wydłużającą o rok termin zdania egzaminu językowego przez lekarzy z Ukrainy.
Ponad połowa polskich pacjentów ignoruje zalecenia lekarza, co powoduje straty w wysokości ponad 20 mld złotych rocznie - pisze we wtorek "Dziennik Gazeta Prawna”.
Co drugi dorosły Polak popiera wprowadzenie obowiązkowej edukacji zdrowotnej w szkołach, ale bez części dotyczącej zdrowia seksualnego — wynika z najnowszego sondażu IBRiS dla "Rzeczpospolitej".
Od 1 lipca wzrośnie płaca minimalna w ochronie zdrowia. Podwyżki odczują nie tylko lekarze czy pielęgniarki, ale także pracownicy niemedyczni czy farmaceuci.
Uciekali z Ukrainy przed wojną i tak trafili do Polski. Najczęściej dzięki pomocy innych, bo sami nie potrafią o siebie zadbać.