Białoruś eksportowała krewetki jeszcze w czasach Związku Radzieckiego – oświadczył Alaksandr Łukaszenka na spotkaniu z rosyjskimi dziennikarzami. W ten sposób prezydent Białorusi odniósł się do zarzutów, że jego kraj, po wprowadzeniu rosyjskich sankcji wobec państw Unii Europejskiej, nie mając dostępu do morza, dostarcza do Rosji owoce morza.
- Jeszcze za czasów Związku Radzieckiego dostarczaliśmy wam krewetki i śledzie - powiedział Alaksandr Łukaszenka. Mówił, że w specjalnej strefie ekonomicznej Brześć działa duża prywatna firma, która zajmuje się przetwarzaniem owoców morza. Jak stwierdził, surowce są kupowane m.in. od Rosji.
Czytaj dalej: tvn24.pl