W wieku 121 lat zmarł uważany za najstarszego człowieka na świecie Chilijczyk Celino Villanueva Jaramillo. Mężczyzna nie został nigdy wpisany do Księgi Rekordów Guinnessa, bo utracił w pożarze akt urodzenia.
Jaramillo urodził się 25 czerwca 1896 roku. Tydzień temu spadł z łóżka i złamał trzy żebra, z których jedno przebiło mu płuco.
Czytaj dalej: RMF24