Będzie jechał trzy tygodnie i pokona 12 tys. kilometrów – pierwszy pociąg towarowy wyruszył w poniedziałek z Wielkiej Brytanii do miasta Yiwu we wschodnich Chinach. Trasa premierowego połączenia wiedzie m.in. przez Francję, Niemcy, Polskę i Kazachstan.
Za dwa lata setki tysięcy Polaków będzie musiało się ubiegać o uzyskanie prawa do pracy - ocenił w programie "Horyzont" prof. Stanisław Gomułka, ekonomista i były wiceminister finansów.
Kilkadziesiąt minut trwała rozmowa telefoniczna szefowych rządów Polski i Wlk. Brytanii – Beaty Szydło i Theresy May. – Obie panie premier zgodziły się, że proces negocjacyjny Londynu z UE powinien przebiegać sprawnie i płynnie, tak żeby zminimalizować potencjalne negatywne skutki Brexitu – poinformował rzecznik rządu Rafał Bochenek.
Premier Wielkiej Brytanii Theresa May podpisała historyczny list, który formalnie rozpocznie wyjście Zjednoczonego Królestwa z Unii Europejskiej.
Wielka Brytania poprzez swojego przedstawiciela przy Unii podała w poniedziałek datę rozpoczęcia procedury opuszczenia UE.
- Jeśli wygram, podejmę współpracę z Kaczyńskim w demontażu Unii – mówi "Rzeczpospolitej" liderka Frontu Narodowego Marine Le Pen. To nie koniec jej pomysłów. W rozmowie z gazetą mówiła również o przyjęciu Rosji do Wspólnoty i likwidacji NATO. Na zapowiedź Le Pen zareagowała rzeczniczka prasowa Prawa i Sprawiedliwości Beata Mazurek.
– Doceniamy was, jesteśmy zdeterminowani, by znaleźć takie rozwiązania, które zabezpieczą waszą przyszłość, gdy wystąpimy z Unii Europejskiej – w ten sposób do Polaków mieszkających w Wielkiej Brytanii zwrócił się brytyjski minister ds. Europy i Ameryk sir Alan Duncan.
Wicepremier Mateusz Morawiecki twierdzi, że nasz kraj będzie mógł wkrótce zaoferować co najmniej 100 tys. atrakcyjnych miejsc pracy dla fachowców i specjalistów, które powinny przyciągnąć Polaków studiujących i pracujących na Wyspach.
– Wielka Brytania jest ważnym partnerem Polski i chcemy, by tak zostało – podkreślił w rozmowie z „Rzeczpospolitą” eurodeputowany PiS Ryszard Czarnecki. Polityk ocenia, że ze Zjednoczonym Królestwem trzeba współpracować choćby dlatego, że mieszka tam kilkaset tysięcy naszych rodaków.
Saldo migracji do Wielkiej Brytanii spadło do najniższych poziomów od ponad dwóch lat – podał Narodowy Instytut Statystyczny. Najnowsze dane dają impuls dla działań premier Theresy May, która obiecała zmniejszyć liczbę obcokrajowców przyjeżdżających do Wielkiej Brytanii – pisze amerykański Bloomberg.