– Nie ma żadnych naukowych przesłanek, które pozwalałyby uznać, że na cmentarzu w Hruszowicach pochowano członków UPA – mówi wiceprezes IPN Krzysztof Szwagrzyk. Zdaniem Ukraińców „można jednoznacznie stwierdzić”, że na cmentarzu pochowano upowców.
W kwaterze „Ł" na Powązkach grzebano nie tylko ofiary zbrodni komunistycznych, ale także kolaborantów i kryminalistów.
Dotychczasowe ustalenia ekspertów, którzy pracowali przy ekshumacjach i sekcjach ofiar katastrofy smoleńskiej są szokujące. Znaleziono 69 szczątków ludzkich pochodzących od 26 osób w trumnach innych ofiar katastrofy - poinformowała Ewa Bialik, rzeczniczka prasowa Prokuratury Krajowej.
Prezes ukraińskiego IPN Wołodymyr Wiatrowycz oskarżył Polskę o łamanie ustaleń w sprawie legalizacji miejsc pamięci narodowej i dialogu na rzecz uregulowania wzajemnych sporów historycznych.
– Po stronie ukraińskiej jest gotowość do zniesienia zakazu ekshumacji polskich ofiar na terenie Ukrainy. Wicepremier Ukrainy Pawło Rozenko złożył taką deklarację. Rozczarowanie Polski wynika z tego, że nie udało się tego zrobić teraz – ocenił ambasador Ukrainy Andrij Deszczyca.
Władze w Kijowie nadal blokują poszukiwania IPN na Ukrainie. – Nie ma postępu. Są prowadzone rozmowy na poziomie dyplomatycznym, na tę chwilę nie możemy jednak mówić o żadnym przełomie w bardzo trudnych rozmowach ze stroną ukraińską – mówi „Naszemu Dziennikowi” wiceszef Instytutu prof. Krzysztof Szwagrzyk.