- W sprawie Nord Streamu Niemcy zostały potraktowane w uprzywilejowany sposób. Albo prawo unijne jest jednakowe dla wszystkich, albo istnieją specjalne reguły dla Niemiec. Polska powinna w tej sprawie wejść na drogę sądową – mówi PAP brytyjski ekspert, prof. Alan Riley.
Środowiska ekologiczne, które dziś zabierają głos w obronie Puszczy Białowieskiej, milczały, gdy Rosjanie i Niemcy realizowali projekt Nord Stream zagrażający ekosystemowi Morza Bałtyckiego. A niektórzy z nich – najgłośniej protestujący przeciw obecnemu ministrowi środowiska – zostali wręcz przez budowniczych Nord Stream kupieni.
Wilno szuka klientów na surowiec zgromadzony w pływającym terminalu w Kłajpedzie.