Trzy miesiące tegorocznego lata na półkuli północnej były najgorętszym okresem w historii prowadzenia pomiarów temperatury na Ziemi - poinformowała Światowa Organizacja Meteorologiczna.
We wtorek w Polsce notowane są ekstremalnie wysokie temperatury. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej – Państwowy Instytut Badawczy przekazał, że tego dnia padł rekord ciepła.
Polaków upały jeszcze nie odstraszają od wypoczynku w Egipcie czy Hiszpanii, ale mieszkańcy południa Europy coraz częściej szukają choć częściowej ochłody. Korzysta na tym m.in. Polska, którą za cel wybierają zagraniczni turyści.
Czeka nas ekstremalnie ciepłe lato, a rok 2023 będzie globalnie najcieplejszym rokiem - powiedział PAP rzecznik IMGW Grzegorz Walijewski. Dodał, że w Polsce w najbliższych dniach również możemy spodziewać się upałów.
Po rekordowych opadach z ulic Zakopanego wywożony jest śnieg. Dotychczas wywieziono już 19 tys. metrów sześciennych śniegu, czyli ok. 1,2 tys. pełnych ciężarówek.
Weekend upłynął pod znakiem ulew w wielu regionach kraju, a także ogromnego kontrastu termicznego. Podczas gdy na zachodzie odnotowaliśmy zaledwie 16℃, na wschodzie termometry wskazywały aż 32℃. To jednak nie koniec dynamicznej i niebezpiecznej pogody.
W lipcu spadło we Francji średnio tylko 9,7 mm deszczu. To najmniej od początku pomiarów w latach 1958-1959 - podała francuska narodowa służba meteorologiczna Meteo-France.
Ekstremalne upały w Hiszpanii w tydzień spowodowały śmierć 510 osób - podały w poniedziałek służby medyczne tego kraju. Najwięcej zgonów, których przyczyną była wysoka temperatura, odnotowano w sobotę.
Tylko w pierwszym półroczu liczba biznesów związanych ze sztuczną inteligencją wzrosła o ponad 6 tysięcy, czyli o prawie połowę; średnio powstają 34 takie firmy dziennie - podaje w poniedziałkowym wydaniu „Rzeczpospolita”.