Prezydent USA Donald Trump poinformował, że odwołuje spotkanie z rosyjskim przywódcą Władimirem Putinem na szczycie G20 w Buenos Aires w związku z sytuacją po incydencie w Cieśninie Kerczeńskiej. Zapowiedział chęć spotkania, gdy sprawa zostanie rozwiązana.
Siły zbrojne Rosji poinformowały w czwartek o rozlokowaniu w miejscowości Dżankoj systemów rakietowych S-400 Triumf. Jest to – według oficjalnych informacji – czwarty dywizjon S-400 rozmieszczony przez Rosję na anektowanym w 2014 roku Półwyspie Krymskim.
Prezydent Ukrainy Petro Poroszenko wezwał kraje członkowskie NATO, a zwłaszcza Niemcy, do rozmieszczenia okrętów wojennych na Morzu Azowskim w celu wsparcia jego kraju w konfrontacji z Rosją. Wskazał, że Władimir Putin chce „zająć jego kraj”.
Rządowe Centrum Bezpieczeństwa informuje, że nie wysyłało ani nie wysyła smsami alertu dotyczącego zgłaszania się mężczyzn do urzędów gmin. Miały one trafić do odbiorców w poniedziałek.
Po konfrontacji Ukrainy i Rosji w Cieśninie Kerczeńskiej jest jasne, że należy jak najszybciej zrezygnować z budowy Nord Stream 2 – czytamy we wtorek we „Frankfurter Allgemeine Zeitung”.
– Do Putina nie przemawia język gestów, protesty, noty. Do niego przemawia język czynów. Doskonale to wiedział ś.p. prezydent Kaczyński, kiedy w obliczu podobnej, bezprecedensowej agresji na Gruzję zdołał zebrać prezydentów mniejszych państw, które poczuły się zagrożone i w stolicy Gruzji przemówił silnym głosem.
– Takich podobnych incydentów na Morzu Azowskim w ostatnim roku było więcej niż sto. Można się było spodziewać, że to zmierza w jakimś konkretnym kierunku i będzie ulegało nasileniu – powiedział w RMF FM były szef Agencji Wywiadu płk Grzegorz Małecki.
Dzisiejsza dramatyczna eskalacja napięcia na wodach Morza Azowskiego, w wyniku której ranni zostali marynarze i uszkodzone jednostki Marynarki Wojennej Ukrainy, ma swoje źródła w konsekwentnym łamaniu przez Federację Rosyjską podstawowych zasad prawa międzynarodowego, w tym naruszenia integralności terytorialnej i suwerenności Ukrainy.
Za siedem lat Ukraina ma być samowystarczalna gazowo i eksportować własny gaz wypierając Rosję z rynku. Ale jest warunek.
Przedstawiciel Korei Południowej Kim Dzong Jang został wybrany na szefa Interpolu. Jego kandydaturę otwarcie wsparł we wtorek Mike Pompeo, sekretarz stanu USA. Tym samym Waszyngton wypowiedział się przeciwko kandydaturze na to stanowisko Rosjanina Aleksandra Prokopczuka.