Polska "Solidarność" była cudem. W 1980 r. nastąpiła zmiana jakościowa w myśleniu o tym, że można pokonać komunizm - mówił w poniedziałek wicepremier, szef MKiDN Piotr Gliński, otwierając wystawę "Droga ku wolności" na Dworcu Centralnym w Warszawie.
14 sierpnia 1980 r. w Gdańsku rozpoczął się strajk, który doprowadził do podpisania porozumienia między komisją rządową a komitetem strajkowym i powstania NSZZ „Solidarność”.
Narodowy Bank Polski wprowadzi do obiegu nową monetę kolekcjonerską z okazji 40. rocznicy powstania NSZZ „Solidarność”.
Działaczka wolnych związków zawodowych i legenda Solidarności Anna Walentynowicz została uznana przez amerykański tygodnik „Time” za jedną ze 100 kobiet, które zdefiniowały ostatnie stulecie.
38 lat temu o godz. 6 rano, Polskie Radio nadało wystąpienie gen. Wojciecha Jaruzelskiego, w którym informował on Polaków o ukonstytuowaniu się Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego WRON). Na mocy dekretu Rady Państwa wprowadzono stan wojenny.
30 lat temu, 15 listopada 1989 r., Lech Wałęsa wygłosił przemówienie w Kongresie USA. Rozpoczął je od słów „My, naród” zapożyczonych z preambuły Konstytucji Stanów Zjednoczonych.
Dziękuję za odważne i prawdziwe słowa oceniające ideologię LGBT+; spotkało za to jego ekscelencję mnóstwo ataków nienawiści; może ks. abp liczyć na nasze wsparcie – napisał w liście do abpa Marka Jędraszewskiego szef NSZZ „Solidarność” Piotr Duda.
Gdyby żyła, kończyłaby 90 lat. Anna Walentynowicz była działaczką społeczną i opozycjonistą w okresie PRL. Odważnie działała w Wolnych Związkach Zawodowych, nakreśliła rys NSZZ „Solidarność”. W 2006 r. została damą Orderu Orła Białego.
4 czerwca 1989 Polacy poszli na wybory, by - jak się okazało - dać wyraz niezadowoleniu wobec panującego systemu. Komunistyczna partia, która od końca II wojny światowej trzymała kraj twardą ręką, zachwiała się w posadach i kilka miesięcy później przestała istnieć, chociaż mogła liczyć na to, że czerwcowe wybory - owoc kompromisu Okrągłego Stołu - przedłużą jej życie.
Ministerstwo kultury chce wpisania Stoczni Gdańskiej na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Na przeszkodzie temu stoją jednak m.in. projekty deweloperów, którzy mają zamiar zabudować teren przy stoczni.