Polska
72-latek wstydził się niskiej emerytury, więc handlował narkotykami

72-letni mężczyzna został zatrzymany przez policjantów za handel narkotykami. Mieszkaniec powiatu wołomińskiego tłumaczył kryminalnym z warszawskiego Mokotowa, że "chciał dorobić do niskiej emerytury", której wstydził się przed najbliższymi.

Towar miał kupić od męża wnuczki za 24 tysiące złotych, a na kilogramowej paczce zarabiał 1,5 tys zł. Obaj mężczyźni zostali aresztowani.

Czytaj dalej:
Powiązane publikacje
Przepis tzw. ustawy dezubekizacyjnej, na podstawie którego obniżono renty inwalidzkie byłym funkcjonariuszom służb bezpieczeństwa PRL, jest zgodny z konstytucją - orzekł w środę Trybunał Konstytucyjny.
Osoby przyjeżdżający na Litwę z Polski od poniedziałku nie mają już obowiązku samoizolacji z powodu pandemii Covid-19, jeżeli są zaszczepione, jeżeli są ozdrowieńcami, bądź mają negatywny test wykonany co najmniej 72 godz. przed przekroczeniem granicy.
Mieszkańcy stolicy uważają, że przebudowa centrów miast to dobry kierunek. Z przeprowadzonego sondażu wynika, że prawie połowa ankietowanych uważa, że propozycja zwężenia jezdni w centrum Warszawy to dobry pomysł.
Od niedzieli w kościołach i w miejscach kultu wierni mogą zajmować połowę miejsc. – Cieszy nas bardzo, że jest możliwe szersze otwarcie kościołów – powiedział rzecznik Konferencji Episkopatu Polski ks. Leszek Gęsiak.
Grecki minister ds. migracji i azylu Notis Mitarakis bronił dziś użycia działek dźwiękowych do rozpraszania migrantów na granicy z Turcją.
Producent szczepionki na COVID-19 Moderna zatrudni w warszawskim centrum usług 250 osób.
Prezydent Andrzej Duda powołał we wtorek zespół do opracowania projektu ustawy ws. obudowy Pałacu Saskiego.
Od dziś kierowca powinien ustąpić pierwszeństwa pieszemu zanim ten wejdzie na przejście dla pieszych. – Osoby przechodzące przez jezdnię nie mogą korzystać z telefonów komórkowych i tym podobnych urządzeń – podkreśla rzecznik stołecznej policji nadkomisarz Sylwester Marczak.
​​​​​​​Poszukiwano go przez 12 lat za oszustwa i kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą. Mimo że 44-letni Łukasz B. ukrył się poza granicami kraju, został namierzony przez śląskich "łowców głów".