Polska
Polacy wracają do leczenia

Eksperci twierdzą, że powrót do normalności będzie jednak długi.

O niemal 20 proc. wzrosła sprzedaż leków w ostatnim miesiącu. I choć w tym roku wróciliśmy do aptek, to zdaniem ekspertów wciąż jeszcze nadganiamy czasowe zamrożenie w leczeniu

Najgorzej wygląda sytuacja w terapiach ordynowanych przez lekarzy rodzinnych. Tutaj liczba preparatów sprzedawanych na receptę jest nadal niższa o 12 proc. w porównaniu z rokiem ubiegłym, który był z kolei gorszy od 2019 r., czyli przedpandemicznego, o 1,6 proc.

– Z przygotowanego przez nas raportu wynika, że ilość opakowań leków na receptę dynamicznie rośnie. Wartościowo w tym roku jesteśmy już nawet na plusie – zauważa Jarosław Frąckowiak, prezes PEX PharmaSequence. Przyznaje jednak, że to za mało, by szybko spłacić dług zdrowotny zaciągnięty podczas pandemii. Długiem zdrowotnym nazywamy wymierny efekt pandemii, jakim są: niezrealizowane świadczenia w zakresie diagnozy i leczenia chorób, które miałyby miejsce, gdyby jej nie było.

Czytaj dalej:
Powiązane publikacje
Naukowcy opracowali połączenie znanych leków przeciw SARS-CoV-2, co utrudnia wirusowi nabrania oporności na terapię. Dzięki temu leczenie COVID-19 ma być skuteczniejsze w ewentualnych przyszłych falach.
Mało optymistycznie wyglądają ostatnie dane Naczelnej Izby Lekarskiej dotyczące tego, ilu lekarzy przymierza się do wyjazdu za granicę.
Ostatniej doby potwierdzono 3038 nowych przypadków zakażenia koronawirusem. Wzrosty zachorowań z tygodnia na tydzień są na poziomie prawie 60 proc.
Czy nauka zdalna powróci jesienią? - Nie zakładamy takiego scenariusza - powiedział wiceminister edukacji i nauki Dariusz Piontkowski.
W ciągu ostatniego tygodnia w Polsce przybyły 12 tys. 762 zakażenia koronawirusem ‒ poinformowało Ministerstwo Zdrowia.
Głównym objawem COVID-19 w nowej fali zakażeń jest ból gardła – wykazały w Wielkiej Brytanii badania pacjentów z pozytywnym wynikiem testu. Na drugim miejscu wymieniane były bóle głowy.
Kolejna fala pandemii Covid-19 pojawiła się w wielu krajach UE, m.in. we Francji i Niemczech, a za wzrost zakażeń odpowiadają subwarianty Omikronu - BA.4 i BA.5.
Specjaliści przestrzegają przed kolejną falą koronawirusa, wzrasta liczba zakażeń różnymi odmianami wariantu Omikron. Czy to niepokoi Polaków?
Specjaliści z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego przeszkolą 400 ukraińskich lekarzy w zakresie medycyny ratunkowej, medycyny pola walki i opatrywania urazów wielonarządowych w warunkach wojennych.