Polska
Gdańsk i Gdynia pod wodą. Szokujące wizualizacje naukowców

Bazylika Mariacka i ulica Długa w Gdańsku, a także śródmieście w Gdyni mogą znaleźć się pod wodą. Naukowcy opublikowali najnowsze symulacje dotyczące wzrostu poziomu mórz i oceanów, który jest skutkiem zmian klimatu.

Naukowcy z Climate Central, organizacji zajmującej się analizą danych i rozpowszechnianiem wiedzy z zakresu klimatologii, opublikowali nowe symulacje dotyczące wpływu zmian klimatu na miejscowości przybrzeżne.

Okazuje się, że wzrost poziom mórz i oceanów może spowodować w przyszłości zalanie części Gdańska i Gdyni. Według naukowców już w 2030 roku regularnie zalewany może być stadion Arena Gdańsk.

O ile wzrost poziomu morza o 2 m byłby niebezpieczny, to 8-9 m byłby już katastrofalny. Np. w Gdyni oznaczałby utratę wszystkich terenów portowych i stoczniowych oraz północnej części Śródmieścia wraz z Skwerem Kościuszki - wyjaśnia oceanolog, prof. Jacek Piskozub.

Czytaj dalej:
Powiązane publikacje
Platforma COOLCITY Index 2026 ocenia odporność miast na skutki zmian klimatu, takie jak fale upałów, susze czy gwałtowne opady.
Zarządu Dróg Miejskich zlecił przygotowanie wizualizacji kolei linowej ze śródmieścia do północnych dzielnic miasta, w budżecie zabezpieczono też środki na kolejne prace nad projektem.
Agencja Rozwoju Regionalnego Obwodu Tarnopolskiego prowadzi nabór na małe projekty w ramach Funduszu Małych Projektów w priorytecie «Środowisko» o nazwie «CrossEco: Zintegrowane rozwiązania dla wspólnego środowiska».
Port Gdańsk umocnił swoją pozycję wśród największych portów Europy. Awansował na ósme miejsce na kontynencie i szóste w Unii Europejskiej, wyprzedzając porty w Walencji, Amsterdamie i Konstancy, które zanotowały niższą dynamikę wzrostu.
Polska wypada zaskakująco słabo w globalnym rankingu więzi z naturą. Choć lasy, jeziora i góry mamy niemal na wyciągnięcie ręki, nowe badanie pokazuje, że jako społeczeństwo coraz mniej czujemy się częścią przyrody.
Nie wyrzucaj, oddaj – do dzielenia się pozostałym po Wielkanocy jedzeniem zachęcają stołeczne jadłodzielnie. To specjalne lodówki, gdzie zostawić można nadmiarowe, lecz wciąż nadające się do spożycia jedzenie.
Polacy coraz częściej deklarują, że chcą ograniczać marnowanie jedzenia w święta wielkanocne, jednak w praktyce wciąż przygotowują zbyt duże porcje – wynika z badania Opinia24 dla Too Good To Go.
W ciągu dekady ilość odpadów komunalnych wytwarzanych przez przeciętnego Polaka wzrosła o ponad 40 proc. - informuje Polska Agencja Prasowa.
Ambasada Rosji w Warszawie wysłała notę ​​protestacyjną do polskich władz w związku z incydentem, do którego doszło na cmentarzu żołnierzy radzieckich w Gdańsku