Świat
Ikea podniesie ceny o 9 procent

Największy na świecie sprzedawca mebli zmaga się z wyższymi kosztami z powodu problemów z globalnym łańcuchem dostaw.

W ostatnich dniach grudnia Ikea poinformowała, że jej klienci będą płacić więcej za zakupy w 2022 roku.

Ikea podała do wiadomości, że ceny w jej sklepach wzrosną średnio o 9% na całym świecie, aby zrównoważyć rosnące koszty transportu i surowców ponoszone przez Ingka Group, która jest właścicielem i operatorem większości sklepów Ikea na całym świecie.

Dzięki filozofii „zrób to sam”, Ikea stała się synonimem niskich cen i dobrej jakości. Pomimo rosnących kosztów podczas pandemii sklepy Ikea w dużej mierze utrzymywały w tym czasie stabilne ceny. Ale ponieważ ceny towarów i transportu nadal rosły, firma stwierdziła, że nie jest już w stanie zamortyzować tych wydatków.

„Niestety, teraz, po raz pierwszy, odkąd wyższe koszty zaczęły wpływać na globalną gospodarkę, musimy przenieść część tych zwiększonych obciążeń finansowych na naszych klientów” – poinformował w oświadczeniu Tolga Öncü, kierownik ds. operacji detalicznych w IKEA Retail. Öncü dodał, że posunięcie to zapewni IKEA „konkurencyjność i odporność”, ale dodał, że „przystępność cenowa zawsze będzie dla nas kamieniem węgielnym”.

Czytaj dalej:
Powiązane publikacje
Ryanair zapowiada, że ceny biletów lotniczych już tego lata będą rosnąć. Wszystko z powodu dużego popytu na wakacje na europejskich plażach – tłumaczy prezes linii lotniczych Michael O'Leary.
Drożejące towary i usługi świadczą o nierównowadze w gospodarce. Innym jej sygnałem jest deficyt w obrotach bieżących bilansu płatniczego.
Ceny samochodów szybują w górę. W rok auta zdrożały o średnio 24 proc. uwzględniając nie tylko wzrost cen katalogowych, ale też brak rabatów, podwyżki stóp procentowych czy wzrost kosztów ubezpieczenia.
Polska wyprzedziła Niemcy pod względem wielkości eksportu dużego AGD i awansowała na drugie miejsce po Chinach w rankingu globalnych eksporterów tego rodzaju produktów.
Przeglądając serwisy ogłoszeniowe, można zauważyć, że cena 2 tys.-3 tys. zł za jednopokojowe mieszkanie w stolicy to już norma. Po pandemicznym załamaniu rynku ceny najmu w Polsce wystrzeliły.
Kiedy ruch w centrach handlowych mocno spadł z powodu pandemii, z pomocą ruszyli uchodźcy. Ukraińcy stanowią już ponad 7 proc. gości galerii – informuje w środę "Rzeczpospolita".
99 proc. dorosłych Polaków dostrzega wzrost cen, w tym 88 proc. ogółu badanych uważa, że ceny towarów i usług w ciągu ostatniego roku wzrosły w sposób zdecydowany – podano w poniedziałkowej informacji prasowej CBOS.
Według Banku Światowego inwazja Rosji na Ukrainę przyczyniła się do historycznego wstrząsu na rynkach towarowych, który utrzyma wysokie ceny na świecie do końca 2024 roku.
Branżę papierniczą trawią rosnące ceny energii, gazu i podstawowych surowców – drewna oraz celulozy. Coraz bardziej odbija się to na konsumentach - donosi we wtorek "Rzeczpospolita".