Świat
Starcia w Kazachstanie. Prezydent ogłosił stan wyjątkowy i odwołał rząd

Prezydent Kazachstanu Kasym-Żomart Tokajew ogłosił w nocy z wtorku na środę czasu lokalnego dwutygodniowy stan wyjątkowy w największym mieście kraju Ałmaty oraz w obwodzie mangystauskim, które stały się miejscami największych masowych protestów przeciw podwyżkom cen paliw. Przyjął także dymisję rządu. Obowiązki premiera przejął tymczasowo dotychczasowy wicepremier Alichan Smaiłow.

Protesty wybuchły we wtorek niemal we wszystkich dużych miastach Kazachstanu.

Czytaj dalej:
Powiązane publikacje
Nadmiarowe zyski Norwegii z ropy i z gazu przekroczą sto miliardów euro. To jest pośrednie żerowanie na wywołanej przez Putina wojnie. To niesprawiedliwe, powinni się podzielić - powiedział w sobotę premier Mateusz Morawiecki na spotkaniu z młodzieżą.
Ryanair zapowiada, że ceny biletów lotniczych już tego lata będą rosnąć. Wszystko z powodu dużego popytu na wakacje na europejskich plażach – tłumaczy prezes linii lotniczych Michael O'Leary.
Drożejące towary i usługi świadczą o nierównowadze w gospodarce. Innym jej sygnałem jest deficyt w obrotach bieżących bilansu płatniczego.
Ceny samochodów szybują w górę. W rok auta zdrożały o średnio 24 proc. uwzględniając nie tylko wzrost cen katalogowych, ale też brak rabatów, podwyżki stóp procentowych czy wzrost kosztów ubezpieczenia.
Przeglądając serwisy ogłoszeniowe, można zauważyć, że cena 2 tys.-3 tys. zł za jednopokojowe mieszkanie w stolicy to już norma. Po pandemicznym załamaniu rynku ceny najmu w Polsce wystrzeliły.
Magazyny gazu w Polsce są już zapełnione w 81 proc. - poinformowało w środę Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo.
99 proc. dorosłych Polaków dostrzega wzrost cen, w tym 88 proc. ogółu badanych uważa, że ceny towarów i usług w ciągu ostatniego roku wzrosły w sposób zdecydowany – podano w poniedziałkowej informacji prasowej CBOS.
Według Banku Światowego inwazja Rosji na Ukrainę przyczyniła się do historycznego wstrząsu na rynkach towarowych, który utrzyma wysokie ceny na świecie do końca 2024 roku.
Minister spraw zagranicznych Węgier Peter Szijjarto przedstawił jasne stanowisko swojego kraju ws. zapłaty za rosyjskie surowce w rublach.