Świat
Prezes Wizz Air ostrzega: odwołań lotów będzie coraz więcej

To bardzo trudny okres. Przygotowywaliśmy się na ten sezon, jakby to było normalne lato. A skala wyzwań i trudności okazała się nieco większa - mówi w rozmowie z WNP.PL Robert Carey. 

Prezes Wizz Air, i ostrzega, że podróżni powinni liczyć się ze zwiększającą się liczbą anulowanych lotów i wyższymi cenami biletów.

Szef węgierskich linii przyznaje, że problemy lotnisk w Europie (z niewystarczającą liczbą pracowników obsługujących podróżnych, co powoduje wydłużenie oczekiwania na odprawę - przyp. red.) negatywnie wpływają na siatkę oferowanych przez Wizz Air połączeń.

- To są raczej przejściowe problemy. Myślę, że teraz jesteśmy u szczytu tych trudności. Cały czas zwiększamy nasze moce przerobowe - zwiększyliśmy liczbę personelu. Zwiększa się też obsada, jeśli chodzi o kontrolę lotów. Mam nadzieję, że już wkrótce ta sytuacja wróci do normy - stara się uspokajać Robert Carey.

W wywiadzie z prezesem Wizz Air pytamy też o wpływ rosnących cen paliwa na ceny biletów i tego, jak ona się zmieni już od przyszłego roku.

Czytaj dalej:
Powiązane publikacje
Warszawski rynek mieszkaniowy właśnie przekroczył kolejną symboliczną granicę. Średnia cena ofertowa nowych mieszkań po raz pierwszy przebiła poziom 20 tys. zł za metr kwadratowy.
Linie lotnicze walczą o klientów i przetrwanie w czasie kryzysu paliwowego, który wywołał irański konflikt.
Bank Światowy poinformował, że szacuje, iż z uwagi na wojnę z Iranem ceny energii podskoczą w tym roku o 24 proc., przy założeniu, że najpoważniejsze zakłócenia w dostawach zakończą się w maju.
Polska otrzymała od strony słowackiej wniosek o zgodę na przelot samolotu premiera Roberta Ficy do Moskwy. Analizujemy dokumenty - przekazał rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych, Maciej Wewiór.
Linia Ryanair słynie z rygorystycznych zasad dotyczących wielkości bagażu podręcznego. Teraz pasażerowie muszą się przygotować na jeszcze dokładniejsze kontrole.
Resort finansów zdecydował o przedłużeniu obowiązywania obniżonych stawek do końca kwietnia, a stosowne rozporządzenie opublikowano w poniedziałek w Dzienniku Ustaw.
W sondażu na temat maksymalnych cen paliw Polacy jednoznacznie wypowiedzieli się na temat tego rozwiązania. Większość chciałaby, aby ceny sterowane przez rząd obowiązywały do końca tego roku.
Akcji promocyjnych dotyczących sprzedaży jaj przed Wielkanocą jest o 4,6 proc. mniej w porównaniu do ubiegłego roku - wynika z raportu UCE Research i Hiper-Com Poland.
Blisko połowa Polaków ogranicza wydatki po wzroście cen paliw wywołanym napięciami w Zatoce Perskiej. Choć konsumpcja pozostaje stabilna, ekonomiści ostrzegają przed wpływem długotrwałego szoku na inflację.