Polska
Podwyżki dla nauczycieli w 2023 roku

Podwyżki pensji zaplanowane są w 2023 roku aż dwa razy.

Od 1 stycznia 2023 roku obowiązuje rozporządzenie Rady Ministrów w sprawie wysokości minimalnego wynagrodzenia za pracę oraz wysokości minimalnej stawki godzinowej.

Tym sposobem minimalne wynagrodzenie 3010 zł wzrosło do 3490 zł, a stawka godzinowa z 19,70 zł do 22,80 zł.

Na tym jednak nie koniec, gdyż w lipcu czekają nas kolejne podwyżki, zgodnie z którymi najniższa krajowa wzrośnie do 3600 zł, a stawka godzinowa do 23,50 zł.

Czytaj dalej:
Powiązane publikacje
Mediana wynagrodzeń miesięcznych brutto w gospodarce narodowej w grudniu 2025 roku wyniosła 7.907,20 zł i była niższa o 19,4 proc. od przeciętnego wynagrodzenia brutto - podał Główny Urząd Statystyczny.
Najnowsze dane GUS pokazują, że w listopadzie 2025 r. połowa pracujących zarabiała nie więcej niż 7432 zł brutto – o 18 proc. mniej niż wynosiło przeciętne wynagrodzenie.
Studenci w Polsce zarabiają średnio 4,1 zł netto miesięcznie, jednak za satysfakcjonujący poziom wynagrodzenia uznaliby 9,9 zł na rękę – wynika z badania „Student w pracy”.
Od 1 lipca wzrośnie płaca minimalna w ochronie zdrowia. Podwyżki odczują nie tylko lekarze czy pielęgniarki, ale także pracownicy niemedyczni czy farmaceuci.
51 proc. ankietowanych jest przeciwnych, by pierwsza dama otrzymywała stałe miesięczne wynagrodzenie za pełnienie funkcji reprezentacyjnych.
92 proc. Polaków jest zdania, że każdy pracodawca powinien posiadać jasne zasady ustalania wynagrodzeń, awansów i podwyżek – wynika z sondażu CBOS.
Absolwenci polskich uczelni, którzy skończyli studia w 2023 r., zarabiali średnio 5,9 tys. zł brutto miesięcznie. Najwięcej w Warszawie i na Górnym Śląsku, najmniej w Krakowie i Rzeszowie – wynika z obliczeń ekspertów Programu Kariera Polskiej Rady Biznesu.
W Polsce około 10% pracujących osób zarabia powyżej 10 000 złotych. Wynagrodzenie w takiej kwocie dla wielu osób jest niedostępne.
Tempo wzrostu płac w Wielkiej Brytanii spowalnia — wynika z najnowszych wstępnych statystyk ONS. Najbardziej zadowoleni mogą być pracujący w sektorze publicznym, ale tylko co dziesiąty polski imigrant w nim pracuje.