Świat
Blokada zakazu sprzedaży aut spalinowych. Państwa przedstawią KE swoje warunki

Już pięć państw nie chce wprowadzenia ograniczenia od 2035 r. Nasz rząd obawia się wykluczenia transportowego.

Zakaz sprzedaży samochodów spalinowych od 2035 r. miał być już tylko formalnie parafowany przez ministrów państw członkowskich. W praktyce poróżnił kraje Unii Europejskiej, a jego przyjęcie zostanie odłożone w czasie.

Na jak długo? To będzie zależało przede wszystkim od spełnienia warunków państw, które z różnych względów sprzeciwiają się pomysłowi. Poddanie przepisów pod głosowanie oznaczałoby odesłanie nowych regulacji do poprawek do Parlamentu Europejskiego i wydłużyło procedurę o kolejne miesiące. Państwa blokujące wejście w życie przepisów zacieśniają obecnie współpracę i zamierzają wystosować do Komisji Europejskiej apel z warunkami, od których spełnienia uzależnią przyjęcie regulacji.

Czytaj dalej:
Powiązane publikacje
Nowa ustawa o zmianie ustawy o języku polskim oraz ustawy o Narodowej Agencji Wymiany Akademickiej, podpisana przez Prezydenta RP Karola Nawrockiego, gruntownie przebudowuje system poświadczania znajomości języka polskiego jako obcego
Co trzeci kierowca w Polsce, gdyby nie ograniczenia finansowe, wymieniałby samochód co 3–4 lata – wynika z badania przeprowadzonego na zlecenie Santander Consumer Multirent.
Donald Tusk poinformował, że Polska wykona wyrok TSUE ws. małżeństw jednopłciowych.
Lekarze spoza Unii Europejskiej do 1 maja 2026 r. mieli obowiązek potwierdzić znajomość języka polskiego.
Ponad 19,8 tys. umów dożywocia zawarli seniorzy w 2025 r. Z danych resortu sprawiedliwości wynika, że co roku przybywa osób starszych, które decydują się oddać mieszkanie w zamian za dożywotnią opiekę
Komisja Zdrowia przyjęła we wtorek poprawkę wydłużającą o rok termin zdania egzaminu językowego przez lekarzy z Ukrainy.
Z 3,5 mln aut sprzedanych w Polsce w ubiegłym roku, większość stanowiły pojazdy z silnikiem spalinowym odpowiadające za 54 proc. wszystkich transakcji - wynika z danych firmy CARFAX.
Uciekali z Ukrainy przed wojną i tak trafili do Polski. Najczęściej dzięki pomocy innych, bo sami nie potrafią o siebie zadbać.
Nowe przepisy wygaszające pomoc dla uchodźców z Ukrainy już obowiązują i przynoszą pierwsze problemy.