NATOscope
Kadencja Jensa Stoltenberga przedłużona

To już przesądzone. Jens Stoltenberg pozostanie na stanowisku szefa NATO do końca września 2024 roku. Tak zdecydowały państwa członkowskie NATO.

Tym samym kadencja Stoltenberga została przedłużona o rok.

Obecna kadencja Jensa Stoltenberga upływa z końcem września. Była przedłużana już trzykrotnie - ostatni raz w 2022 roku po inwazji Rosji na Ukrainę.

Teraz 31 państw członkowskich NATO zdecydowało o przedłużeniu jej po raz kolejny - do końca września 2024 roku.

Stało się tak, mimo oporu 64-letniego byłego premiera Norwegii, który zapowiadał, że chce wrócić do ojczyzny. Wracam do domu, do Norwegii. Jest wiele powodów, także prywatnych - mówił na początku roku w wywiadzie dla "Aftenposten".

Czytaj dalej:
Powiązane publikacje
Ponad połowa Polaków obawia się, że jeszcze w tym roku Rosja może podjąć działania militarne wobec państw NATO w regionie Europy Środkowo-Wschodniej.
Państwa NATO rozważają zaprzestanie organizacji corocznych szczytów, by uniknąć konfliktów z Donaldem Trumpem - podał Reuters.
W Białym Domu powstała lista "grzecznych i niegrzecznych" krajów NATO - dowiedział się portal Politico.
Amerykańskie wojska mogą zostać wycofane z krajów NATO, które nie udzieliły wystarczającego wsparcia USA podczas wojny z Iranem.
Prezydent Donald Trump oświadczył we wpisie w sieci, że Stany Zjednoczone nie potrzebują wsparcia NATO w kampanii przeciw Iranowi.
Tuż pod nosem Rosjan pojawiły się nowe wojska NATO. W Norwegii rozpoczęły się manewry wojskowe pod kryptonimem "Cold Response 2026".
Miedwiediew zagroził Finlandii, oskarżając ją o "niszczenie relacji rosyjsko-fińskich". Były prezydent Rosji stwierdził, że Helsinki "zatarły pozytywne stosunki" z Rosją, które ukształtowały się po rozpadzie Związku Radzieckiego.
Siły zbrojne Danii oraz innych państw Sojuszu Północnoatlantyckiego zwiększają swoją obecność na Grenlandii - przekazały w środę duńskie i grenlandzkie władze.
Prezydent USA Donald Trump powrócił do retoryki skupionej wokół przejęcia przez USA Grenlandii. Amerykański prezydent powiedział w wywiadzie dla magazynu "The Atlantic", że USA "absolutnie potrzebują" wyspy.