Świat
Niesamowity spot towarzyszy szczytowi NATO

Niesamowity spot wygenerowany przez sztuczną inteligencję towarzyszy szczytowi NATO w Wilnie. Pierwszego dnia zaprezentowano nagranie, które robi wrażenie - szczególnie to, w jaki sposób przedstawiono Polskę.

Trwa szczyt NATO w Wilnie. Państwa Sojuszu w przyjętym wczoraj komunikacie potwierdziły decyzję ze szczytu w Bukareszcie w 2008 r., że Ukraina zostanie członkiem NATO. Uznały też, że droga Ukrainy do NATO nie wymaga już Planu Działań na rzecz Członkostwa. Sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg poinformował jednocześnie, że zaproszenie do Sojuszu zostanie wysłane Ukrainie, gdy "zostaną ku temu spełnione warunki"; wyjaśnił, że nie ustalono żadnych ram czasowych przyjęcia Ukrainy do Sojuszu, bo „proces akcesji do NATO zawsze opierał się na spełnianiu wymogów".

Wczoraj przywódcy Sojuszu zdecydowali także o tym, że NATO stworzy trzy regionalne plany obrony na wypadek ataku na kraje członkowskie w Europie: jeden dla północy kontynentu, drugi dla południa, a trzeci dla krajów wschodniej flanki, w tym dla Polski.

Czytaj dalej:
Powiązane publikacje
Ponad połowa Polaków obawia się, że jeszcze w tym roku Rosja może podjąć działania militarne wobec państw NATO w regionie Europy Środkowo-Wschodniej.
Państwa NATO rozważają zaprzestanie organizacji corocznych szczytów, by uniknąć konfliktów z Donaldem Trumpem - podał Reuters.
W Białym Domu powstała lista "grzecznych i niegrzecznych" krajów NATO - dowiedział się portal Politico.
Amerykańskie wojska mogą zostać wycofane z krajów NATO, które nie udzieliły wystarczającego wsparcia USA podczas wojny z Iranem.
Prezydent Donald Trump oświadczył we wpisie w sieci, że Stany Zjednoczone nie potrzebują wsparcia NATO w kampanii przeciw Iranowi.
Tuż pod nosem Rosjan pojawiły się nowe wojska NATO. W Norwegii rozpoczęły się manewry wojskowe pod kryptonimem "Cold Response 2026".
Czy dzieci poniżej 15. roku życia powinny w ogóle korzystać z mediów społecznościowych? Ponad trzy czwarte Polaków uważa, że zdecydowanie nie.
Miedwiediew zagroził Finlandii, oskarżając ją o "niszczenie relacji rosyjsko-fińskich". Były prezydent Rosji stwierdził, że Helsinki "zatarły pozytywne stosunki" z Rosją, które ukształtowały się po rozpadzie Związku Radzieckiego.
- Dla mnie dzisiaj opowieść o tym, że to załatwimy w sposób taki, że po prostu podniesiemy granicę wieku i to wszystko naprawi, to jest dość populistyczne myślenie - mówił w Radiu Zet Krzysztof Gawkowski w poniedziałek.