Nie ma powodu, żeby nauczycieli zwalniać, jeżeli brakuje ich mniej więcej 15 tys. Wręcz odwrotnie, chcemy ich przyciągnąć do zawodu – powiedziała minister edukacji narodowej Barbara Nowacka.
"Brakuje nauczycielek i nauczycieli. Zachęcamy ich, chociażby wyższymi wynagrodzeniami, żeby w szkole zostawali. Odstraszanie nauczycieli, mówienie, że nie będą potrzebni w pracy jest nonsensem" - powiedziała Barbara Nowacka w Radiu Zet, zapytana o stan kadry pedagogów w szkołach.
Zapytana o zadawanie prac domowych uczniom podkreśliła, że resort "nie zakuje prac domowych". "Chcemy, żeby one były nieoceniane" - dodała. Zdaniem minister "dobre oceny z prac domowych przynoszą te dzieci, których rodziców stać na korepetycję albo (...) żeby się z dziećmi nauczyć".