Alaksandr Łukaszenka krytycznie wypowiedział się o polityce prowadzonej przez Stany Zjednoczone i Polskę. – Oni szanują tylko silnych. Dlatego nie może być słabości – stwierdził białoruski dyktator.
Alaksandr Łukaszenka spotkał się z przedstawicielami różnych narodowości, którzy mieszkają na terenie Białorusi, a podczas wydarzenia nie szczędził gorzkich słów wobec Polski i Stanów Zjednoczonych. – Amerykanie chcą wojny w Europie. Wtedy będą się dobrze prezentować – oskarżał dyktator, który uzurpuje sobie prawo do sprawowania funkcji prezydenta.
W dalszej części wystąpienia ocenił, że Europa jest konkurentem Ameryki, jeśli chodzi o kwestie gospodarcze. Jednocześnie uderzał w Polskę, wskazując, że w jego mniemaniu nie umie prowadzić niezależnej polityki. – Polska stała się marionetką – przekonywał, a jego słowa cytuje BelTA.