Jeśli wybuchnie wojna, musimy być gotowi na ewakuację za granicę cywilów z zagrożonych terenów, a w najgorszym przypadku nawet z obszaru całego kraju - powiedział w niedzielę dowódca sił zbrojnych Estonii gen. major Andrus Merilo.
W takiej sytuacji, ważne będą dla nas korytarze morskie, lądowe i powietrzne" - mówił szef estońskich sił zbrojnych podczas seminarium w Tallinie, - mówił szef estońskich sił zbrojnych podczas seminarium w Tallinie.
Podczas konferencji zwrócono uwagę, że Estonię zamieszkuje nieco ponad 1,3 mln osób (z czego co trzecia w stołecznym Tallinie). W razie koniecznej ewakuacji, "prawdopodobnie" pierwszym krajem docelowym byłaby Finlandia, z którą Estonia jest bezpośrednio skomunikowana drogą morską przez 80-kilometrowy odcinek Zatoki Fińskiej.