Polska i świat
Za 13 koni kupcy zapłacili 1 mln 331 tys. euro

Za 13 koni kupcy zapłacili w sumie 1 mln 331 tys. euro. Z wyników tegorocznej aukcji Pride of Poland cieszą się fachowcy, którzy oceniają, że to dobry prognostyk na przyszłość.

Ale odbudowa wizerunku polskiej hodowli jeszcze potrwa.

Podczas niedzielnej aukcji Pride of Poland na 15 wystawionych koni udało się sprzedać 13 z nich za 1 mln 331 tys. euro. Wszystkie ze stadnin państwowych. Najdroższa okazała się, typowana jako faworytka, Adelita, czyli 11- letnia klacz z Janowa Podlaskiego.  Kupiec ze Szwajcarii nabył ją za 430 tys. euro.

Czytaj dalej:
Powiązane publikacje
Turcja wprowadziła nocne zakazy wstępu na wybrane, popularne plaże nad Morzem Śródziemnym.
Stało się! W polskich domach oficjalnie mieszka już więcej zarówno psów, jak i kotów niż dzieci. Czy zmieniliśmy się w naród „psio-kocich rodziców”?
Za rekordowo wysoką cenę 181,2 mln dol. sprzedano w poniedziałek obraz amerykańskiego malarza Jacksona Pollocka na aukcji w Christie’s w Nowym Jorku.
Amerykańskie Titanic Museum and Attraction zakupiło na aukcji w Wielkiej Brytanii za 906 tys. dolarów kamizelkę ratunkową pasażerki ocalałej z katastrofy transatlantyku.
Nie lada gratka dla fanów paryskiej architektury. Pod młotek trafi fragment krętych schodów z paryskiej Wieży Eiffla. To kolejna tego typu oferta w ostatnich kilkunastu latach.
Instytut Pamięci Narodowej przekazał, że dzięki nagłośnieniu sprawy sprzedaży polskiego Orderu Virtuti Militari na ukraińskiej platformie udało się ustalić jego autentyczność. Prawdziwy order znajduje się w rękach rodziny - przekazał IPN.
Podczas gdy między rządem a prezydentem trwają spory dotyczące minimalnych wymiarów kojców dla psów, tysiące zwierząt wciąż przetrzymywanych jest w skrajnie niehumanitarnych warunkach.
W domu zmarłego paryżanina odnaleziono, uważany za zaginiony i znany tylko z rycin, obraz Paula Rubensa „Ukrzyżowanie” namalowany około 1614-15. 30 listopada dzieło trafiło pod aukcyjny młotek osiągając cenę 2,3 miliona euro, przekraczając znaczenie zakładaną kwotę sprzedaży.
Władze Stambułu wprowadziły ważny zakaz. Dyrektywa obowiązuje w miejscach publicznych, m.in. w parkach, na placach zabaw czy w pobliżu lotnisk.