Z danych Centrum Monitorowania Rynku wynika, że aż 7 z 10 wódek kupowanych w małym sklepie to tzw. „małpki”, czyli butelki o pojemności nie przekraczającej 200 ml. Mała wódka może wydawać się niepozorna, jednak jej konsumenci mogą mieć całkiem duży problem z alkoholem. Przeprowadzone przez CBOS badania pokazują bowiem, że konsumpcja napojów spirytusowych dużo częściej wiąże się ze zjawiskiem picia ryzykownego i szkodliwego niż konsumpcja niskoprocentowych trunków.
Czytaj dalej: kurierlubelski.pl