Polska
Policja na Dolnym Śląsku rozbiła grupę handlującą ludźmi

Policjanci z CBŚP rozbili na Dolnym Śląsku zorganizowaną grupę przestępczą zajmującą się handlem ludźmi i sutenerstwem. Zatrzymano osiem osób, w tym trzy kobiety. Szefowie grupy – zdaniem policji – mogli zarobić na przestępczym procederze milion złotych.

Jak poinformowała w poniedziałek rzeczniczka CBŚP kom. Iwona Jurkiewicz, policja rozpracowywała grupę przestępczą czerpiącą korzyści z prostytucji od 2015 r. Jej członkowie zajmowali się handlem ludźmi, nakłanianiem i ułatwianie prostytucji oraz zmuszaniem do jej uprawiania.

Czytaj dalej: RMF24

Powiązane publikacje
W majowy weekend na polskie drogi wyjechało ponad 2,5 tys. funkcjonariuszy policji. Od 30 kwietnia do 3 maja doszło do 278 wypadków, w których zginęło 20 osób, a 321 zostało rannych.
Przez trzy miesiące działania programu „Bezpieczna Noc” zakaz sprzedaży alkoholu w nocy złamano tylko raz, w punkcie w Śródmieściu – wynika z danych urzędu miasta.
Ponad 3,5 tys. odbiorców w Polsce pozostaje bez dostępu do energii elektrycznej, a najtrudniejsza sytuacja panuje na Podlasiu oraz Warmii i Mazurach.
Gdyńska policja zatrzymała podczas kontroli drogowej patostreamera Pawła N. ps. Nazar. Mężczyzna znany jest m.in. antyukraińskich wypowiedzi w mediach społecznościowych. 
Polacy są najbardziej rozbrojonym narodem Europy - wynika ze statystyk. Liczba sztuk broni przypadającej na mieszkańca jest najniższa w całej Unii Europejskiej.
Policjanci z Warszawy przeprowadzili kolejne działania wymierzone w uczestników nielegalnych wyścigów. Stołeczni funkcjonariusze nałożyli 185 mandatów w wysokości prawie 75 tysięcy złotych.
Według danych Rankomat.pl najwięcej włamań do nieruchomości w 2024 roku odnotowano w województwach mazowieckim, dolnośląskim i śląskim.
W całej Polsce policjanci zatrzymali 1316 kierujących pod wpływem alkoholu. W województwie lubelskim takich kierowców było 62.
W garnizonie stołecznym jest 2650 wakatów, z czego 1068 w Warszawie – poinformował rzecznik komendanta stołecznego policji mł. insp. Robert Szumiata, dementując tym samym dane podawane przez posłów PiS.