W mojej opinii w perspektywie 10 lat powinna w Polsce powstać elektrownia atomowa, a około 2050 roku Polska będzie mogła całkowicie zrezygnować z węgla - przekonuje w rozmowie z "Wprost" minister środowiska Henryk Kowalczyk.
Minister zapytany o przyszłość węgla powiedział: Jest oczywiste, że musimy od niego odchodzić. Trzeba to jednak robić rozsądnie i stopniowo, rozbudowując inne źródła energii, w tym - co wywołuje pewne kontrowersje - także energię jądrową. Nie wiem jak ekolodzy, ale ja nie widzę innego wyjścia.
Czytaj dalej: RMF24