W 2021 r. na polskie drogi wyjechało ponad 20 tys. samochodów z napędem elektrycznym więcej niż rok wcześniej - wynika z opublikowanego Licznika Elektromobilności.
W 2025 r. łączna liczba całkowicie elektrycznych samochodów osobowych i dostawczych w Polsce może sięgać 300 tys. Tak szacuje Polskie Stowarzyszenie Paliw Alternatywnych w raporcie "Polish EV Outlook 2021". To ponad 20-krotnie więcej niż w 2021 r.
Transport drogowy odpowiada za blisko 1/5 całkowitej emisji gazów cieplarnianych w UE i w przeciwieństwie do innych sektorów nie odnotowuje żadnego znaczącego spadku.
Pod koniec czerwca br. po polskich drogach jeździło 26 tys. 985 aut elektrycznych. Przez pierwsze pół roku ich liczba zwiększyła się o 8249 sztuk, tj. o 150 proc. w porównaniu do analogicznego okresu 2020 r.
Ponad połowa Polaków kupiłaby samochód elektryczny, gdyby kosztował tyle co spalinowy.Chęć posiadania deklarują przede wszystkim osoby zarabiające miesięcznie co najmniej 7 tys. zł netto i mieszkańcy największych polskich miast.
W ciągu zaledwie trzech lub czterech lat pojazdy elektryczne mogą kosztować mniej więcej tyle samo, co tradycyjne samochody paliwowe. Od tego momentu auta elektryczne będą już tylko tańsze, wynika z raportu BloombergNEF.
Tylko w pierwszym półroczu liczba biznesów związanych ze sztuczną inteligencją wzrosła o ponad 6 tysięcy, czyli o prawie połowę; średnio powstają 34 takie firmy dziennie - podaje w poniedziałkowym wydaniu „Rzeczpospolita”.