Polska się kurczy — taki wniosek płynie z wyników Narodowego Spisu Powszechnego 2021. Liczba ludności mocno spadła w ciągu dekady i jest coraz bliżej spadku poniżej 37 milionów.
Po raz pierwszy w historii mniej niż połowa populacji Anglii i Walii określiła się w spisie powszechnym jako chrześcijanie - poinformował we wtorek brytyjski urząd statystyczny ONS.
Gminy podmiejskie odnotowują największy wzrost liczby mieszkańców - wskazali analitycy Polskiego Instytutu Ekonomicznego. Zwrócili uwagę, że w ostatniej dekadzie zwiększyła się ona średnio o 10,4 proc.
To nie są dobre dane: w ciągu 10 lat liczba ludności w Polsce skurczyła się o 476 tys. osób, a województwo lubelskie jest jednym z najszybciej wyludniających się.
Tylko w pierwszym półroczu liczba biznesów związanych ze sztuczną inteligencją wzrosła o ponad 6 tysięcy, czyli o prawie połowę; średnio powstają 34 takie firmy dziennie - podaje w poniedziałkowym wydaniu „Rzeczpospolita”.