- Już jest chłodno, a zrobi się jeszcze zimniej - powiedział we "Wstajesz i wiesz" na antenie TVN24 prezenter tvnmeteo.pl Tomasz Wasilewski. Dodał, że w weekend temperatura w nocy może spaść poniżej zera stopni Celsjusza.
Jedna osoba nie żyje, aż osiemnaście zostało rannych. To najnowsze dane dotyczące skutków wichur, które wczoraj przeszły nad Polską.
Poniedziałek upłynie pod znakiem silnego wiatru. Jak informuje Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej, w wielu miejscach porywy będą dochodzić do nawet 100 km/h. Ostrzeżenia wydano dla mieszkańców całej Polski.
Polska znajduje się pod wpływem niżu znad Finlandii, którego centrum przemieszcza się w stronę Rosji.
W Śląskiem niemal bez przerwy od poniedziałku pada deszcz. Strażacy wyjeżdżają m.in. do usuwania wody z podtopionych piwnic i ulic. W nocy padało też na Podkarpaciu.
Około 615 interwencji odnotowali strażacy od wczoraj w związku z sytuacją pogodową, w tym burzami, które przeszły nad Polską.
IMGW wydał w środę ostrzeżenia drugiego i pierwszego stopnia przed silnym deszczem z burzami. Ostrzeżenia drugiego stopnia obowiązują w woj. pomorskim i kujawsko-pomorskim.
W kolejnych dniach powinniśmy uważać na wysoką temperaturę i gwałtowne zjawiska pogodowe.
Do Polski zbliża się fala wysokich temperatur. W ostatnich dniach wakacji termometry wskażą nawet 30 stopni Celsjusza. Jednak, jak informują synoptycy, w kraju mogą pojawić się też burze i przelotne opady deszczu.
Susza nadal występuje na przeważającym obszarze kraju. Chociaż niedobór wody zmalał, to dotyka wszystkich monitorowanych upraw - poinformował w dzisiejszym komunikacie Instytut Upraw Nawożenia i Gleboznawstwa.