Od początku roku wizę mogło otrzymać 21,5 tys. specjalistów IT m.in. z Białorusi i Ukrainy. To ważny impuls dla rodzimej branży zmagającej się z deficytem fachowców.
Jeśli chodzi o cudzoziemców pracujących w Polsce, to dominują Ukraińcy – i trudno sobie wyobrazić, by prędko się to zmieniło. Niemniej eksperci zauważają, że do Polski trafia coraz więcej pracowników z innych krajów postsowieckich.
Pandemia koronawirusa nie miała większego wpływu na zatrudnienie cudzoziemców w blisko połowie powiatów, a w ponad 40 proc. zapotrzebowanie na pracowników z zagranicy jeszcze wzrosło.
Większość pracujących Ukrainek w Polsce (80%) ma niepełne wykształcenie wyższe lub całkowite wyższe. Kolejne 20% migrujących kobiet uzupełnia wykształcenie, albo nostryfikuje dyplomy.
To już pewne - będzie nowa ustawa, która uprości procedurę udzielania zezwoleń na pobyt czasowy na terytorium Polski. Wszystko po to, by pracownicy ze Wschodu mogli szybciej podjąć legalną pracę.
Pracowników z Ukrainy jest jednak za mało. Alternatywą są pracownicy z Białorusi, których - jak szacują eksperci Personnel Service - jesteśmy w stanie przyciągnąć ok. 0,5 mln.
Fundacja Liderzy Przemian wspólnie z Fundacją Borussia zapraszają aktywnych studentów z Mołdawii i Ukrainy do udziału w programie Study Tours to Poland (STP).
Słynne brytyjskie uzdrowisko Bath zdobyło pierwsze miejsce w rankingu „Najszczęśliwszych miast świata 2026 roku”, opublikowanym przez magazyn „Time Out”.