Ukrainka, która została ranna w wypadku ukraińskiego autobusu na autostradzie A4 na Podkarpaciu, może mówić o szczęściu w nieszczęściu. Kobieta trafiła z obrażeniami do szpitala w Przemyślu. Tam badania diagnostyczne wykazały u niej poważną chorobę. Pacjentka przeszła zabieg, który uratował jej życie - poinformował rzecznik prasowy przemyskiej placówki Paweł Bugira.
Do wypadku ukraińskiego autobusu doszło w nocy 5 marca. Pojazd tuż przed północą uderzył w osłonę energochłonną przy końcu pasa zjazdowego na MOP Kaszyce koło Jarosławia, a następnie w bariery i przewrócił się do rowu.