Świat
Egipt może się domagać miliarda dolarów odszkodowania za blokadę Kanału Sueskiego

Władze Egiptu zapowiedziały, że kraj może domagać się około 1 miliarda dolarów odszkodowania po tym, jak gigantyczny kontenerowiec zablokował Kanał Sueski na prawie tydzień.

Suma ta jest wynikiem oszacowania strat związanych z opłatami tranzytowymi, szkodami poniesionymi podczas prac mających na celu odblokowanie szlaku, kosztami sprzętu i robocizny - powiedział szef Zarządu Kanału Sueskiego Osama Rabie w lokalnej stacji telewizyjnej Sada Elbalad.

Nie wymienił on jednak od kogo władze Kanału mogą domagać się odszkodowania.

"To jest prawo kraju" - oznajmił Rabie. Podkreślił, że incydent ten zaszkodził reputacji Egiptu. "Ten kraj powinien otrzymać rekompensatę" - dodał.

Czytaj dalej:
Powiązane publikacje
Orlen i ceny paliw w Polsce znalazły się pod lupą rządu, który nie wyklucza wprowadzenia ograniczeń sprzedaży paliw dla obcokrajowców.
W ostatnich tygodniach kierowcy w Polsce i Niemczech z niedowierzaniem patrzą na wyświetlacze przy dystrybutorach. Jeszcze na początku miesiąca tankowanie w Polsce uchodziło za atrakcyjną alternatywę dla niemieckich cen, a dziś ta przewaga topnieje w oczach.
Ceny gazu w Europie mocno rosną w poniedziałek. Inwestorzy obserwują "wymianę" gróźb pomiędzy USA a Iranem w sprawie Cieśniny Ormuz, co zwiększa nerwowość na już i tak niestabilnym rynku paliw.
Jeszcze niedawno trudno było sobie to wyobrazić. Browary, które budowały modę na piwo rzemieślnicze, dziś walczą o przetrwanie, a kolejne kultowe marki sięgają po ochronę przed bankructwem.
14 europejskich krajów, w tym Polska, wysłało wyraźny sygnał ostrzegawczy w kierunku rosyjskiej floty cieni.
Eksperci Banku Gospodarstwa Krajowego opublikowali najnowszy raport poświęcony odporności polskich samorządów na różnego rodzaju zagrożenia.
W sobotę oficjalnie otwarto Wielkie Muzeum Egipskie w Gizie. To największe na świecie muzeum poświęcone jednej cywilizacji.
Węgierski model gospodarczy zbudowany przez Viktora Orbana znalazł się na krawędzi załamania - zauważa "Rzeczpospolita".
Banany, które są jednymi z najpopularniejszych owoców na świecie, stoją w obliczu poważnego zagrożenia spowodowanego kryzysem klimatycznym.