W ciągu ostatnich 10 lat z Polskich miast zniknął co trzeci sklep z używaną odzieżą.
Jak podaje "Rzeczpospolita" nie jest to jednak oznaka świadcząca o nagłym wzbogaceniu się klientów, którzy odeszli od "second hand-ów", a raczej zmiana sposobu kupowania używanej odzieży. Obecnie coraz więcej z nas robi to w internecie.
Rzeczpospolita" powołując się na dane wywiadowni Dun & Bradstreet, wskazuje, że na koniec lipca 2021 r. w Polsce działało wciąż 14,4 tys. sklepów sprzedających produkty z drugiej ręki.
Choć obecnie kupowanie np. używanych ubrań wpisuje się w trend odpowiedzialnej konsumpcji i walki o ochronę zasobów oraz środowiska naturalnego, to liczba takich sklepów spada – i to od lat.