Przemyt na przejściach granicznych z Ukrainą i Białorusią w naszym województwie od lat zdominowany jest przez nielegalne wyroby tytoniowe. Co zmieniła rosyjska napaść na Ukrainę i wojna hybrydowa?
– Wojna w Ukrainie znacząco nie wpłynęła na zmianę profilu kontrabandy. W dalszym ciągu dominują papierosy – mówi nad-kom. Marzena Siemieniuk z Izby Administracji Skarbowej w Lublinie, zajmująca się obsługą prasową w zakresie spraw celnych, granicy i kontroli celno-skarbowej. – W związku z agresją Rosji na Ukrainę zmniejszyła się liczba turystów, odpraw, mniej więcej o 10 proc. W związku z tym zmalała liczba prób przemytu z kierunku Ukrainy. Mniej jest tzw. mrówek, czyli osób, które przemycają po kilkanaście paczek papierosów.
Nieco inaczej sprawy mają się na dwóch przejściach z Białorusią.
– Praktycznie tylko przez dwa przejścia w naszym regionie odbywa się ruch graniczny z Białorusią. W zawiązku z wojną kon-trole są bardzo szczegółowe. Być może dlatego zorganizowane formy kontrabandy są rzadsze. W dalszym ciągu niezależnie od kierunku, dominują próby przemytu w specjalnie przygotowanych skrytkach w pojazdach ciężarowych czy pociągach – dodaje nadkom. Marzena Siemieniuk.